Malta i Gozo na święta cz. II

W poprzednim poście opisałem po krótce pobyt na głównej wyspie Malta w tym jednak chcę skupić swoją uwagę na Gozo, które zdecydowanie zasługuje na swoją uwagę:) Gozo jest drugą co do wielkości wyspą należącą do archipelagu Wysp Maltańskich, położona ok. 6 km na północny zachód od Malty. Swoimi rozmiarami szału nie robi bo to zaledwie 67 km2 powierzchni, a stojąc na jej niektórych krańcach wyspy widać przeciwległy koniec ci zresztą potwierdzałyby dane z wiki: Maksymalna długość wyspy – 14,48 km; Maksymalna szerokość wyspy – 7,25 km:) Miasteczka są bardzo podobne do siebie choć położenie niektórych z nich zdecydowanie je wyróźnia, gdyż są zlokalizowane w uroczym otoczeniu np. Xlendi.

Gozo nie jest dla tych, którzy lubią duży ruch, duże miasta….jest tu zdecydowanie spokojniej…Bardziej określiłbym to miejscem gdzie chcemy poczuć się trochę bliżej natury, pospacerować w otoczeniu morza i klifów, trochę wyciszyć:) Mnie osobiście urzekły takie miejsca jak: okolice Azure Window czy też miasteczka Xlendi, a spacerowanie z mp3 mógłbym powtarzać w tych miejscach w nieskończoność:) Byliśmy tam zaledwie 3 dni, ale stale powracaliśmy do tych samych miejsc więc chyba nie tylko ja miałem takie odczucia:) Opisy postaram się streścić do minimum bo tak naprawdę są one tutaj zbędne:)

Na wyspę dostajemy się promem (jedyna opcja) z terminala Ćirkewwa do miasteczka Mġarr.

IMG_2375.jpgIMG_2376.jpgIMG_2378.jpgIMG_2379.jpgIMG_2381.jpgIMG_2383.jpgIMG_2385.jpg

Z Mġarr jedziemy w stronę wzgórz w okolice Fort Chambray (widoczny w oddali na zdjęciach). Tutaj widoki i aura urzeka. Nie chce się wierzyć, że to końcówka Grudnia – ciepłe promienie słońca zmuszają do parady w krótkich rękawach, a zielona trawa przypomina o wiośnie, której w naszym kraju jeszcze brak:)

IMG_2398.jpgIMG_2399.jpgIMG_2400.jpgIMG_2402.jpgIMG_2405.jpgIMG_2413.jpgIMG_2414.jpgIMG_2417a.jpgIMG_2420.jpgIMG_2427.jpgIMG_2429m.jpgIMG_2454.jpg

Jedziemy w kierunku Klifów i miasteczka Xlendi. Po drodze w oddali widzimy Xewkija z charakterystycznym kościołem.

IMG_2435s

Xewkija

Klify widziane z oddalii:.

IMG_2478.jpgIMG_2477.jpgIMG_2456hdr.jpgIMG_2457hdr.jpgIMG_2465hdr.jpgIMG_2469.jpg

Miasteczko Xlendi i jego okolice. To tutaj w niewielkiej odległości możemy podziwiać wspaniałe klify: Ta Cenc Cliffs i Sanap Cliffs. Zmodernizowane odcinki wzdłóż lini brzegowej pozwalają na spacery, które doceni każdy lubiący przebywać zdala od zgiełku:-) Jest to jedno z miejsc do których powracamy podczas naszego krótkiego pobytu na Gozo. Osobiście mógłbym to miejsce okupować z namiotem:) Zobaczcie sami dlaczego…:

Miasteczko Xlendi

Miasteczko Xlendi

Miasteczko Xlendi z dalszej perspektywy.

Miasteczko Xlendi z dalszej perspektywy.

Okolice miasteczka:

IMG_2480.jpgIMG_2485.jpgIMG_2939.jpgIMG_2940.jpgIMG_2941.jpgIMG_2947.jpgIMG_2951.jpgIMG_2952.jpgIMG_3005.jpgIMG_3006.jpgIMG_3007.jpgIMG_3011.jpgIMG_3017hdr.jpgIMG_3024.jpgIMG_3041.jpgIMG_3046h.jpg

Azure Window – to jedna z najbardziej znanych atrakcji turystycznych Malty. Jest to naturalny korytarz u wybrzeży wyspy Gozo, przez który przepływa woda morska, powstały na skutek erozji wapienia. Ze względu na kruchość wapienia całość jest opatrzona odpowiednimi znakami co jednak nie powstrzymuje przed zrobieniem pamiętnych zdjęć siedząc na “wierzchołku” z nogami spuszczonymi w dół:) To też miejsce, które odwiedzone zostaje kilkakrotnie…

IMG_2686.jpgIMG_2688.jpgIMG_2704.jpg

Okolice Azure to również ciekawe miejsca…tutaj udaje się zaliczyć dwa zachody słońca…

IMG_2547hdr.jpgIMG_2574.jpgIMG_2736.jpgIMG_2747ZHDR.jpgIMG_2775.jpgIMG_2796hdr3.jpgIMG_2808hdr.jpg

Naszą bazą wypadową na Gozo jest Marsalforn – mała wioska, która jest jedną z najbardziej popularnych ośrodków turystycznych na Gozo. W sezonie świątecznym jest tutaj raczej bardzo spokojnie i cicho.

Marsalforn o wschodzie słońca.

Marsalforn o wschodzie słońca.

Okolice Marsalforn o wschodzie słońca. Po prawej na szczycie góry Chrystus z rozłożonymi rękoma - jak w Rio De Janeiro.

Okolice Marsalforn o wschodzie słońca. Po prawej na szczycie góry Chrystus z rozłożonymi rękoma – jak w Rio De Janeiro.

Poranne plątanie się po miasteczku i jeogo okolicach o wschodzie słońca dzień po wigilli sprawia, że wygląda ono na całkowicie opustoszałe.

IMG_2595.jpgIMG_2596.jpgIMG_2597.jpgIMG_2601.jpgIMG_2602.jpgIMG_2612HDR.jpgIMG_2620.jpgIMG_2621.jpgIMG_2624.jpgIMG_2811.jpgIMG_2830.jpgIMG_2833.jpgIMG_2878.jpg

Piękna Dolina Wied II ghasri:

IMG_2634.jpgIMG_2641.jpg
Ostatni dzień to przejechanie całej wyspy wzdłuż i wszerz. Raczej w miastach nie gościliśmy poza chwilowym pobytem w stolicy: Rabat (Victoria) i zrobienia m. in. panoramy na wyspę z murów starożytnego zamku. Pod koniec powrót do ulubionych miejsc jeszcze raz na pożegnanie:)
IMG_2648.jpgIMG_2650.jpgIMG_2660hdr.jpgIMG_2664.jpgIMG_2903.jpgIMG_2910.jpgIMG_2911.jpgIMG_2912.jpgIMG_2916.jpgIMG_2921.jpg

Na koniec pozostaje już tylko powrót promem, późnym wieczorem z powrotem na Maltę.

Powrót promem na Maltę.

Powrót promem na Maltę.

Z całego pobytu na Malcie to najbardziej zapamietam pobyt na Gozo. Fajnie było doświadczyć wiosny w Grudniu, spacerować z mp3 wśród wspaniałych widoków pozwalając morskiej bryzie, aby przyjemnie chłodziła, podziwiać zachody słońca i mieć świadomość tego, że to wszystko dzieła Boga:-) To był dobry czas na rozmyślania jak i również totalne zapomnienie o wszystkim:-)
Maltę mogę szczerze polecić wszystkim, którzy chcą odpocząć krótkoterminowo – mi osobiście tydzień pobytu wystarczył:) Jest napewno warta swojej wizyty w sezonie dla wszystkich miłośników wodnych atrakcji: nurkowanie, pływanie, plażowanie. W grudniu kąpiel to raczej dla tych bardziej wprawnych: morze jest sporo wzburzone i aura na zewnątrz wietrzna:) Poza sezonem jest zapewnie spokojniej i mniej tłocznie, a także taniej. Choć podróżowaliśmy samochodem to komunikacja miejska jest dobrze zorganizowana i tania – wystarczy zakupić tygodniowy bilet i jeździć do woli (tak robili zaprzyjaźnieni polacy spotkani na miejscu).

This entry was posted in podróże.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*