Dziękczynienie nierozłączne w modlitwie.

Dziękczynienie…taka prosta rzecz, a jednak często zaniedbywana, zapominana….bo przecież łatwiej nam jest narzekać, wymieniać czego nie mamy, czego nam brakuje, zazdrościć czegoś innym, a przez to tracimy z oczu zarys tego co sami mamy i posiadamy…Tego jak Bóg jest dobry….To, że rano mogę wstać ze swojego łóżka, wyjrzeć przez okno, pójść rano do piekarni, pooddychać powietrzem jakie by ono nie było:), poczuć wiatr we włosach, powiedzieć Bogu: po prostu dziękuję…To sprawia, że chcę z uśmiechem i dziękczynieniem zaczynać każdy dzień – bo gdzie dziękczynienie tam i radość, świadomość tego co mam i poczucie tego, że Bóg jest naprawdę dobry…

Dziękczynienie Bogu!

Jedna z wielu tabliczek w Kościele Św. Krzyża w Krakowie z podziękowaniami dla Boga.

Oczywiście nie zawsze jest tak kolorowo:) Czasami jednak narzekam, skupiam się za bardzo na tym czego mi brak, bywam dla Boga można i rzec, że trochę upierdliwy i zrzędzący:) Tak zdarza mi się to i zapewne będzie zdarzać, gdyż nie jestem doskonały…a emocje czasami biorą góre…Na szczęście są takie chwile, które sprowadzają nas do parteru i czasami wręcz mnie samego zawstydzają…Mówie wtedy: “Bogu Bogu (dzisiaj nie do sznura:]) dziękuję i przepraszam…Jesteś naprawdę dobrym Bogiem…”:) Wspominam hospicjum do którego chodziłem i bardzo szybko przychodzi “setka” powodów do dziękowania i radości…

Dziękczynienia trzeba i można się nauczyć. Dziękczynienie jest nieodłączne w modlitwie i życiu chrześcijanina. Chcemy, aby Bóg odpowiadał na nasze wołania? – jedną z rzeczy (bo jest ich więcej) jaką możemy i powinniśmy uczynić to nauczyć się Jemu najpierw dziękować!!

“Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu.” (Fil 4:6)

“W modlitwie bądźcie wytrwali i czujni z dziękczynieniem (Kol 4:2)

Na koniec wspomnę jeszcze, że miałem okazję być kilka dni temu w Krakowie i towarzyszyć znajomemu przy fotografowaniu Kościoła Św. Krzyża w Krakowie. Tematyka sakralna nie jest jakoś specjalnie bliska mojemu sercu:), ale moją uwagę m. in. przykuła ściana pełna metalowych plakietek z podziękowaniami Bogu, a także księga z prośbami i modlitwami. Jak tak czytałem napisy, przeglądałem księgę to poczułem się naprawdę zbudowany. Od razu wdzięczność zagościła w moim sercu i radość z prostoty i modlitw ludzi. To, że dostrzegłem dziękczynienie i słowa płynące prosto z serca…Tak to jest dobre, to jest zgodne z Bożym zamysłem…

IMG_8284.jpgIMG_8287.jpgIMG_8285.jpgIMG_8288.jpgIMG_8289_1.jpg

Dziękujmy to nasza radość i owoce będą większe…

This entry was posted in bóg.

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*